środa, 7 grudnia 2011

FILM: "Straceni chłopcy"

„The Lost Boys” (Straceni chłopcy) (1987)
Reżyseria: Joel Schumacher
Scenariusz: Janice Fischer, James Jeremias, Jeffrey Boam
Obsada: Jason Patric, Kiefer Sutherland, Dianne Wiest, Corey Haim, Corey Feldman


© Warner Bros. Entertainment, Inc. 1987
Fabuła: Rozwódka w średnim wieku przyjeżdża w raz z dwoma synami do nadmorskiej miejscowości, gdzie mieszka jej ojciec; chce od nowa związać koniec z końcem. W mieście panują raczej imprezowe klimaty, ale ostatnio sporo tu też morderstw i zaginięć. Rodzina zaczyna się aklimatyzować: matka znajduje pracę, starszy syn goni za pewną dziewczyną i pakuje się w podejrzane towarzystwo, a młodszy zawiera ciekawe znajomości  z dwoma dzieciakami prowadzącymi sklep z komiksami, którzy są samozwańczymi łowcami wampirów. I okazuje się, że ich bełkot o tym, że w miecie grasują krwiopijcy nie mija się z prawdą, a sytuacja ma bezpośredni związek z nowymi znajomymi starszego z braci...

Opinia: Kolejny klasyk z lat 80-tych, którego jakoś nigdy nie widziałem. I to był mój błąd! Film jest świetny, wręcz ocieka klimatem 80’s, a przy tym jest zrobiony z przymrużeniem oka. Humoru jest dużo i film ciężko traktować do końca poważnie, jako pełnoprawny horror, choć trochę gore i suspensu jest. Ale ogólnie to raczej lajtowa młodzieżówka, szczególnie, że w obsadzie symbole młodocianej komedii z tej dekady, czyli dwóch Coreyów – Haim i Feldman. Ten drugi zwłaszcza mnie rozpieprza, jak zwykle zresztą (być może kojarzycie go jako Moutha w The Goonies). Co poza tym? Kupa dobrej muzyki, typowej dla 80’s, taki pop/pop-rock. Przykłady poniżej. Ogląda się to bombowo, więc jak ktoś łyka mariaż horroru z komedią, to polecam, fajna rzecz. Albo jak ktoś chce zobaczyć Jacka Bauera w wersji młodej... bądź wampirycznej. W ostatnich latach powstały dwa sequele z dorosłym już Coreyem Feldmanem, z czego pierwszy podobno ssie, a drugi całkiem daje radę. Chyba mam teraz ochotę ogarnąć chociaż ten drugi.

8/10

Oto zapowiadana muza:





Na koniec tradycyjnie trailer:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz